Nie zatrzymał się do kontroli - był pijany i poszukiwany

39-latek kierujący mazdą nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać. Policjanci podjęli pościg za tym autem. Po zatrzymaniu przez policjantów okazało się, że mężczyzna był pijany. Miał blisko 1,6 % alkoholu w organizmie. Był także poszukiwany.

R E K L A M A


W minioną niedzielę przed godziną 1:00 w nocy, na jednej z głównych ulic miasta, policjanci z Wydziału Patrolowo – Interwencyjnego łomżyńskiej komendy podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej osobowej mazdy. Kierujący autem zlekceważył sygnały dawane przez funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Jadąc z dużą prędkością ignorował przy tym znaki drogowe czym stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Auto wjechało na DK61 i kierowało się w stronę Miastkowa. Prowadzone działania pościgowe pozwoliły na skuteczne zatrzymanie samochodu, jednak jego kierowca postanowił jeszcze podjąć próbę ucieczki pieszo. Szybko został zatrzymany przez interweniujących policjantów. Uciekinierem okazał się 39-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że powodem takiego zachowania było to, że mężczyzna jest nietrzeźwy. W organizmie miał blisko 1,6% promila alkoholu. Dodatkowo wyszło na jaw, że kierowca był też poszukiwany przez sąd celem odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności za niezapłacone grzywny. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, a jego auto zostało odholowane. Gdy wytrzeźwiał usłyszał zarzuty. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej odpowiadał będzie teraz przed sądem.

To nie jedyny poszukiwany zatrzymany przez policjantów w długi,świąteczny weekend. W piątek funkcjonariusz łomżyńskiej „patrolówki” będący w czasie wolnym od służy, zauważył idącego chodnikiem mężczyznę, o którym wiedział że ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. 27-latek był poszukiwany przez sąd, w celu odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności w związku z niezapłaconymi grzywnami. Policjant wezwał do pomocy umundurowany patrol i szedł za poszukiwanym do momentu przyjazdu wsparcia i wspólnego zatrzymania 27-latka. Swoją postawą funkcjonariusz udowodnił, że policjant zawsze jest na służbie i musi być przygotowanym na niespodziewane interwencje, nawet w czasie wolnym.