Obieżyświat, który wzbudził alarm przeciwpożarowy zatrzymany z narkotykami

Policjanci zatrzymali 52-latka, który wzbudził alarm przeciwpożarowy na stacji benzynowej. Swoim zachowaniem chciał zwrócić na siebie uwagę i uzyskać pomoc. Przy zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna posiada przy sobie marihuanę. Obywatel Finlandii usłyszał zarzut posiadania narkotyków oraz zakłócenia porządku publicznego. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.

Wczoraj około godziny 8:30 łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o uruchomieniu alarmu przeciwpożarowego na jednej ze stacji paliw przy drodze S61. Na miejscu ustalono, że za zdarzenie odpowiada 52-letni obywatel Finlandii. Mężczyzna wyjaśnił, że podróżował autobusem z Berlina do Helsinek. W trakcie postoju na stacji paliw kierowca miał wyrzucić go bez powodu, po czym odjechał. 52-latek wszedł do budynku stacji, chcąc uzyskać pomoc. Jak relacjonował, nie otrzymał wsparcia, którego oczekiwał. Po wyjściu zdecydował się uruchomić przycisk alarmu przeciwpożarowego, licząc na zwrócenie na siebie uwagi. Fałszywy alarm spowodował wstrzymanie pracy stacji i jej dezorganizację na kilkadziesiąt minut. W trakcie interwencji policjanci ujawnili przy mężczyźnie niewielką ilość marihuany. 52-latek tłumaczył, że jest to substancja lecznicza przepisana przez lekarza w Berlinie, jednak nie posiadał dokumentacji potwierdzającej ten fakt. Mężczyzna był trzeźwy, jednak jego wypowiedzi były niespójne. W trakcie czynności zmieniał także deklaracje dotyczące dalszej podróży – początkowo wskazywał na Helsinki, następnie Estonię, a ostatecznie mówił o podróży po Azji. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, do którego się przyznał. Grozi mu za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. 52-latek odpowie również za zakłócanie porządku publicznego. Policjanci udostępnili mężczyźnie numer do fińskiej ambasady oraz sprawdzili najbliższe połączenia autobusowe do Finlandii. Po zakończeniu czynności 52-latek został zwolniony.

Dodaj komentarz