Uratowany przez sąsiadów

67-letni mieszkaniec wsi Filipki Duże wpadł do studni. Spędził w lodowatej wodzie około 20 minut. Helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał poszkodowanego do łomżyńskiego szpitala.

R E K L A M A


Do zdarzenia doszło wczoraj. Mężczyzna prawdopodobnie poślizgnął się przechodząc obok studni. Z lodowatej wody wyciągnęli go sąsiedzi. Wychłodzonego 67-latka przetransportowano do łomżyńskiego szpitala. Ze względu na słabe warunki drogowe, konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.