Wyszła z domu pozostawiając list pożegnalny

Sukcesem zakończyły się poszukiwania mieszkanki Ostrołęki, która wyszła z domu pozostawiając list pożegnalny. W działaniach udział brało kilkudziesięciu policjantów, strażaków, straż rybacka oraz grupa ratownicza ,,Nadzieja” z Łomży. Do akcji poszukiwawczej wykorzystano także dwie policyjne łodzie. Dzięki natychmiastowej reakcji osób biorących udział w poszukiwaniach, kobieta została odnaleziona w okolicy Narwi.

R E K L A M A


Według osoby zgłaszającej, 64-letnia kobieta wyszła z domu pomiędzy godzinami 1:00, a 7:00 rano pozostawiając list pożegnalny. Od tego czasu nie było z nią kontaktu.

Na zgłoszenie policjanci wspólnie z innymi funkcjonariuszami i osobami zareagowali natychmiast udając się w poszukiwanie zaginionej.

Komendant Miejski Policji w Ostrołęce nadkom. Krzysztof Szymański ogłosił alarm bojowy dla całej ostrołęckiej jednostki.

Do działań poszukiwawczych dołączyli się również funkcjonariusze straży pożarnej i rybackiej, a także wolontariusze z Grupy Ratowniczej ,,Nadzieja”.

,,Krok po kroku’’ przeczesywano miejsca w których kobieta może się znajdować, m.in. rejony przyległe do Narwi. Wykorzystano także dwie łodzie będące na wyposażeniu ostrołęckiej policji oraz straży pożarnej.

Działania koordynowane były przez dyżurnego komendy policji oraz przybyłego na miejsce nadzorującego służbą z wydziału ruchu drogowego.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu funkcjonariuszy oraz wolontariuszy z GR, kobieta cała i zdrowa została odnaleziona. Znaleźli ją policjanci z ostrołęckiego wydziału dochodzeniowo - śledczego oraz wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją.


KMP Ostrołęka

fot. ilustracyjne

Komentarze

  • Czebu

    • 8 lat(a) temu
    Można? Można! Jak władza partyjna dobrze współpracuje z policją, a nie piętnuje policję, to ludziom żyje się lepiej.